Archive for the ‘loty krajowe’ Category

Zasady ochrony na lotniskach

Od  6 listopada 2006 r. w związku z pojawieniem się płynnych środków wybuchowych, Unia Europejska przyjęła nowe przepisy ochronne dotyczące pasażerów i bagażu podręcznego.

Znacznie ograniczono ilość płynów, jakie można wnieść na pokład, niezależnie od długości i kierunku podróży. W punktach kontroli służby szukają niedozwolonej ilości płynów, bez względu czy pasażer i bagaż byli już przeszukiwani.

Płyny muszą się znajdować w pojemnikach nie przekraczających 100 ml, zapakowane w jedną, przeźroczystą plastikową, zamykaną torbę o pojemności do 1 litra. Torby takie powinny być dostępne na każdym lotnisku.

Do tej kategorii są zaliczane: woda, napoje, zupy, syropy, perfumy, żele kosmetyczne (np. do włosów lub kąpieli), pasty do zębów, kosmetyki w formie płynnej np. błyszczyki, podkłady pod makijaż, tusz do rzęs itp., kremy, odżywki, oliwki, spraye, substancje płynne pod ciśnieniem czyli np. żele do golenia i dezodoranty oraz wszystkie inne substancje o konsystencji płynnej.

W punktach kontroli mamy obowiązek pokazać, bez wezwania od pracowników ochrony, opisywane wyżej plastikowe torby z płynami. Poza tym zdejmujemy wierzchnie okrycie, które są oddzielnie prześwietlane przy użyciu promieni rentgenowskich, podczas kiedy pasażer jest kontrolowany przy bramce magnetycznej.

Należy wyjąć laptop i inne urządzenia elektryczne z bagażu podręcznego, one także zostaną prześwietlone.

Nowe zasady dotyczą tylko toreb, które zabieramy ze sobą do kabiny, w pozostałej części bagażu możemy swobodnie przewozić płyny.

Nie ma ograniczeń w przewozie lekarstw, środków medycznych i pokarmów dla dzieci, także w kabinie. Obejmuje do także płyny takie jak alkohol czy perfumy zakupione w sklepach na lotnisku za punktem kontroli kart pokładowych, nie należy ich rozpakowywać przed sprawdzeniem w punkcie kontroli bezpieczeństwa.

Czynności te są czasochłonne dlatego do odprawy trzeba się zgłosić na 2 godziny przed planowanym odlotem, w przypadku podróży do USA i Kanady nawet 4 godziny wcześniej.

Nowe zasady zostały wprowadzone na mocy Rozporządzenia Komisji Europejskiej numer 1546/2006 z 4 października 2006 r. Zmieniło ono poprzednie Rozporządzenie z 4 kwietnia 2003 r. ustanawiające środki do implementacji powszechnych, podstawowych norm ochrony lotnictwa.

Zmiana nazwy Okęcia na Lotnisko Chopina

W styczniu 2010 r. nastąpiła zmiana nazwy warszawskiego lotniska na Port Lotniczy imienia Fryderyka Chopina, a wkrótce na skróconą: Lotnisko Chopina. Została zarejestrowana w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego i wywołała gwałtowną dyskusję na temat słuszności takiego kroku.

Na razie większość osób, w tym dziennikarze, politycy i rzesze pasażerów nadal używają starej nazwy, stan zmienił się jedynie formalnie, na biletach i na fasadzie terminala.

Władze lotniska stoją na stanowisku zgodnie z którym nowa nazwa pozytywnie wpłynie na wizerunek portu, jak mówi rzecznik: „Każde szanujące się lotnisko posiada swojego patrona”. Jako przykład służą między innymi Nowy Jork z lotniskiem J.F. Kennediego, lotnisko de Gaulle’a w Paryżu i patronujący w Gdańsku Lech Wałęsa.

Zmianę miały upowzechnić obchodzony rok Chopinowski i kosztowna kampania reklamowa. Wprowadzono m.in. nowe oznakowanie Terminala 2, na którym każda z zawieszonych liter ma ponad metr a logo PPL 4,5 m wysokości.

W Internecie uruchomiono nowy serwis z blogiem na www.lotnisko-chopina.pl, kampania objęła także popularne serwisy społecznościowe jak Facebook i Twitter.

Specjaliści od marketingu zdają sobie sprawę że zmiana nazwy tak dalece ugruntowana w świadomości mieszkańców stolicy i pozostałych pasażerów może być bardzo trudna.

Nie tylko Chopin jako patron jest chętnie pomijany w nazwie na polskich lotniskach. O porcie w Gdańsku mówi się Rębiechowo, w Łodzi znajduje się Lublinek a nie lotnisko Władysława Reymonta, w Poznaniu Ławica – chociaż patronem jest znakomity Henryk Wieniawski.

Nie wiele osób w Krakowie zdaje sobie sprawę że Balicom patronuje Jan Paweł II, nawet w wyszukiwarce strona lotniska znajduje się pod nazwą Balice – port lotniczy. W 2007 r. mieszkańcy krakowskiej gminy Zabierzów protestowali przeciwko zmianie nazwy na Airport Kraków, która miała rozpocząć proces zmian wizerunku.

Podobnie jest w Paryżu, gdzie mieszkańcy nazywają swoje lotnisko Roissy, w Waszyngtonie mówi się National zamiast Raegan Airport.

Okęcie to nie jedyny port w Polsce pragnący zmienić swoje oblicze i skojarzenia wraz z usunięciem starej nazwy, w Bydgoszczy planuję się zmianę na Port Lotniczy Bydgoszcz Toruń, w Gdańsku radni sejmiku dyskutowali nad przywróceniem nazwy Gdańsk Rębiechowo dla Portu Lotniczego Gdańsk-Trójmiasto, przeciwko czemu protestował prezes firmy.

Terminal 2

W marcu 2008 roku, po trzech latach budowy, otwarto na Okęciu nowy terminal. Pierwsi byli odprawiani pasażerowie przybywający z zagranicy, loty czarterowe, dopiero z czasem przeniesiono tutaj odprawy wszystkich pozostałych lotów.

Inwestycja kosztowała zarząd około 250 mln USD. Terminal miał być otwarty rok wcześniej, jednak ówczesny minister transportu zerwał kontrakt z hiszpańsko-polską firmą Ferrovial Agroman-Budimex-Estudio Lamela. Nadzór nad dokończeniem robót przejęły Polskie Porty Lotnicze.

Główne zarzuty dotyczyły nie wywiązania się z budowy hali odlotów i Pirsu Północnego, a winą za to obarczono konsorcjum. Została na nie nałożona kara 70 tys. USD za każdy dzień zwłoki. Początkowo termin oddania całości do użytku ustalono na połowę 2007 r., potem przesunięto o kilka miesięcy, straż pożarna nie wydała zgody na oddanie budynków do użytku, i następny termin także nie został dotrzymany.

Od umowy z konsorcjum odstąpiono nie tylko z powodu opóźnień ale także ze względu na brak zgody Komendy Głównej Straży Pożarnej, ostatecznie konsorcjum wróciło na Okęcie i dokończyło budowę, po wprowadzeniu koniecznych zmian, straż pożarna nie wysuwała dalszych zastrzeżeń. Dopiero wówczas nadzór budowlany zezwolił na rozpoczęcie użytkowania.

Opóźnienia mogły oznaczać, że Polska jako jedyny kraj w Unii nie będzie miała lotniska, które mogłoby obsługiwać unijnych obywateli, musieliby stać w kolejkach oraz podlegać takim samym procedurą jak przylatujący z Chin czy USA podróżni spoza Wspólnoty.

Nie jest to koniec zmian na obszarze terminalu, ogłoszono nowy przetarg na dobudowanie do Pirsu północnego części centralnej i dokończenie prac przy Pirsie Południowym. Dzięki temu pasażerowie będą dysponować wygodną, obszerną halą o planowanej długości 725 m. Przybędzie 11 rękawów przy Pirsie Południowym i Centralnym, a liczba rękawów w Pirsie Północnym zwiększy się do 27. Oddanie do użytku nowej części Terminala 2 planowana jest na drugą połowę 2011 r.

W chwili obecnej, dzięki inwestycjom, z lotniska może korzystać około 12 mln pasażerów rocznie. Nowy terminal ma powierzchnię 110 tys. m² i jeszcze się powiększy.

Równocześnie na wyburzenie nadal czeka Terminal Etiuda, zamknięty z powodu skarg klientów w marcu 2009 r. Odprawiano w nim pasażerów tanich linii lotniczych i panowały tak fatalne warunki że zarząd lotniska podjął decyzję o likwidacji, pasażerowie zostali przeniesieni do budynku głównego.

Polskie Linie Lotnicze LOT do 1945

Powstały 1 stycznia 1929 r. z połączenia wszystkich ówczesnych linii pasażerskich w kraju. Po przyjęciu do IATA (Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych) światowej organizacji z siedzibą w Montrealu i Genewie, które nadaje dwuznakowy kod liniom lotniczym, otrzymały oznaczenie LO (na przykład Air France posiada oznaczenie AF a Lufthansa LH).

Pierwszym lotniskiem, z którego korzystał LOT było nieistniejące obecnie Lotnisko Mokotowskie, pierwsze na obszarze Warszawy. Funkcjonowało w latach 1910-1939 na terenie obecnego Pola Mokotowskiego (dziś kompleks parkowy niedaleko centrum), na granicy dzielnic Mokotów, Ochota, Śródmieście.

W maju 1910 r. powstały tutaj Warszawskie Linie Lotnicze Awiata, założone przez księcia Stanisława Lubomirskiego, który zorganizował także pierwszą na ziemiach polskich cywilną szkołę pilotów i wytwórnię samolotów. Od 1920 r. odbywały się stąd regularne loty pasażerskie towarzystw Franco Rumaine, Aerolloyd i Aerolot a potem LOT. W 1930 r. ruch lotniczy zaczął się przenosić na Okęcie, Lotnisko Mokotowskie ostatecznie zlikwidowano w 1947 r.

Pierwszymi samolotami LOT był Junkers F 13 i Fokker F.Vlla/1m, w sumie 21 sztuk.

Junkers był niemieckim samolotem pasażerskim o konstrukcji całkowicie metalowej, dolnopłat o sile silnika od 118KW do 420 KW, w Polsce pojawił się już w 1921 r. kiedy przedsiębiorstwo Aero-Tag wypożyczyło 6 maszyn od gdańskiego przedsiębiorstwa i uruchomiło loty na trasie Wolne Miasto Gdańsk – Poznań – Warszawa na czas Targów Poznańskich.

Fokkera zaprojektowano w 1924 r. w holenderskich zakładach o tej samej nazwie, miał bardzo dobre właściwości lotne przy dobrych osiągach, posiadał jeden silnik rzędowy Packard Liberty o mocy 420 KM.

Od 1 kwietnia 1930 r. LOT uruchomił loty międzynarodowe do Bukaresztu z lotniska na Mokotowie, potem rozszerzono zasięg o Ateny, Bejrut i Helsinki. Wkrótce dokupiono nowe maszyny Douglas DC-2, Lockheed L.10A Elektra, Junkers Ju 52/3m, a w latach 1938-1939 Lockheed L14H Super Elektra.

Eksploatowano także pierwsze polskie samoloty jak PWS-24 i PWS-24 bis, skonstruowane prze inżyniera S. Cywińskiego, górnopłaty o konstrukcji mieszanej ze stałym podwoziem.

Linie musiały zawiesić działanie w czasie drugiej wojny światowej

Podwyżki na Okęciu

W 2010 roku ruch pasażerski na Okęciu wzrósł o kilka procent, tylko w styczniu i lutym poprzedniego roku odprawiono prawie 1,1 mln podróżnych. W grudniu Urząd Lotnictwa Cywilnego zatwierdził podwyżkę opłat terminalowych pobieranych przez zarządcę przestrzeni powietrznej (Polską Agencję Żeglugi Powietrznej). Linie lotnicze za lądowania i starty zapłacą w tym roku około 1051 zł. Spadną natomiast opłaty tranowe pobierane od linii za przelot w polskiej przestrzeni (o 200 zł).

Wiązało się to z protestami kontrolerów lotów, których zarobki są zdecydowanie niższe od pensji w innych krajach a w 2010 r. obniżyły się. Sprawa była przedmiotem sporu pomiędzy prezesem PAŻP a Związkiem Zawodowym Kontrolerów Ruchu Lotniczego.

Prezes PAŻP wypowiedział zakładowy układ zbiorowy pracy, przyznając pracownikom przywileje ale w zamian za mniej korzystne wynagrodzenia. Zmiana w pewnej części została wymuszona przez Urząd Lotnictwa Cywilnego w 2009 r. Sprawą zajął się nawet Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Opłata terminalowa pobierana jest na wszystkich lotniskach, na których zapewniane są służby kontroli ruchu lotniczego w ustanowionej przez PAŻP strefie (Okęcie, Gdańsk, Kraków, Bydgoszcz, Katowice, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Wrocław, Zielona Góra).

Opłata jest naliczana według własnych kosztów działalności wynikających z obowiązków PAŻP zapewnienia bezpiecznej i płynnej obsługi ruchu lotniczego oraz z ilości usług. Dlatego cena usług nawigacyjnych uzależniona jest od wielkości ruchu lotniczego, szczególnie w przypadku nawigacji terminalowej. Opłata stanowi w konsekwencji wypadkową kosztów wytworzenia usługi i liczby odbiorców, czyli lotów do i z naszego kraju.

Wzrosły także ceny udostępnienia obiektów i urządzeń lotniska oraz korzystania z infrastruktury na Okęciu. Linie lotnicze reagują na ten fakt w różny sposób, na przykład po podniesieniu opłaty za tak zwane rękawy czyli pomosty pasażerskie, część przewoźników zrezygnowała z nich na rzecz dowozu autobusami. Tak zrobił LOT będący obok WizzAir największym użytkownikiem Okęcia.

Pod koniec stycznia 2011 r. do Sejmu wróciła także kontrowersyjna ustawa o nowelizacji prawa lotniczego, jeżeli przejdzie w nie zmienionej formie wzrosną koszty działania przewoźników i samych lotnisk. Podwyżki obejmą m.in. koszty rejestracji spółek lotniczych w tym zaświadczenia, zezwolenia, koncesje itp. Skrócony zostanie czas pracy załóg , jedna ekipa nie będzie mogła pilotować samolotu dłużej niż 8 godzin.

Na Okęciu odprawą pasażerów zajęły się Służby Ochrony Lotniska

Od 15 stycznia 2011 r. pasażerów lotów krajowych na warszawskim Okęciu odprawiają już nie funkcjonariusze Straży Granicznej ale Służby Ochrony Lotniska.

O zmiany, jak poinformował rzecznik lotniska, Przemysław Przybylski, poprosiła Straż Graniczna. Obejmą kontrolę pasażerów przechodzących przez bramki bezpieczeństwa na trasach do Gdańska, Katowic i Krakowa. Będą  odprawiani w nowej części terminala, oddanej do użytku w 2008 r. Starą część zaplanowano przeznaczyć na odprawę pasażerów Jet Air, lecących do Zielonej Góry, ma to na celu usprawnienie całego procesu.

Rzeczniczka Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej Agnieszka Golias, wyjaśniła że Okęcie było jednym z ostatnich lotnisk w kraju, na których odprawą na trasach międzymiastowych zajmowały się Służby Graniczne. Niemniej będą one nadal nadzorować pracę SOL.

Ostatnie tak duże zmiany miały miejsce w 2010 r., kiedy Air France KLM zakończył reorganizację stanowisk odprawy na Okęciu, z myślą o jak największym komforcie podróżujących.

Obecnie na stanowisku Baggage Drop Off przyjmowani są pasażerowie już odprawieni za pośrednictwem stron internetowych lub przez telefon komórkowy. Skróciło to znacznie czas stania w kolejkach. Pasażerowie klasy biznes, premium i posiadający kartę Elite korzystają ze specjalnego stanowiska gdzie mogą dokonać tradycyjnej odprawy albo jedynie zdać bagaż.

Wcześniejsze załatwienie formalności związanych z odprawą pozwala na swobodne wybranie ulubionych miejsc w samolocie, przed pozostałymi pasażerami. Kartę pokładową można wydrukować w domu, na własnej drukarce, dokupić przez Internet podróż na komfortowym miejscu z większą przestrzenią na nogi, zapłacić za nadbagaż mniej o 20% w porównaniu z tradycyjnymi opłatami na lotnisku czy zamówić (za dopłatą) posiłek, którego nie serwuje się standardowo podczas lotu.

Air France i KLM zyskały w ostatnich latach na popularności, obecnie około połowa pasażerów odlatujących z Okęcia korzysta właśnie z tych linii.

Rok wcześniej dodatkowe stanowisko przy odprawie w Terminalu 2 otworzył Swiss, dla pasażerów odprawianych przez Internet i podróżujących z bagażem. Razem można obsługiwać nawet grupy do 9 osób, które mogą wybrać miejsca koło siebie (pod warunkiem że to taki sam rejs i klasa). Także Swiss oferuje przesłanie karty pokładowej na telefon komórkowy.

Lotnisko w Modlinie ma odciążyć Okęcie

Mieszkańcy Warszawy niecierpliwie czekają na zakończenie budowy lotniska w Modlinie, kluczowej inwestycji województwa mazowieckiego, mającej odciążyć bardzo zatłoczone Okęcie.

Ma to szczególne znaczenie dla przygotowań przed Mistrzostwami Europy w 2012 r. To nie tylko szansa na poprawienie komfortu na największym lotnisku stolicy ale również impuls dla rozwoju gospodarczego, wzrostu atrakcyjności inwestycyjnej i turystycznej.

Port powstaje na terenie dawnego lotniska wojskowego, otwartego w 1940 r. przy zbiegu krajowej trasy S-7 Warszawa – Gdańsk i drogi wojewódzkiej nr 62, łączącej się z drogą krajową nr. 61 Warszawa – Augustów i drogą ekspresową Warszawa Gdańsk.

Otwarcie zostało zaplanowane na wiosnę 2012 r., lotnisko ma wówczas obsługiwać przewozy międzynarodowe na średnim i krótkim zasięgu, przewozy krajowe międzyregionalne, uzupełniając Okęcie (zapewni nocną obsługę lotów międzynarodowych), tanie linie lotnicze i loty czarterowe.

W Modlinie powstaje nowoczesny terminal i infrastruktura lotnicza za ogromną kwotę 400 mln złotych. Podjęto także decyzja o wybudowaniu stacji podziemnej, która umożliwi dalszą rozbudowę lotniska w przyszłości. Mają powstać dwa terminale pasażerskie, oświetlenie nawigacyjne, system ILS, zmodernizowane drogi kołowania.

Droga startowa ma zostać wydłużona do 2800 m., modernizacji zostaną poddane płyty postoju samolotów, parkingi i podjazdy do terminali.

Samorząd województwa zabezpieczył w swoim budżecie 50 mln na dokończenie inwestycji, uzyskano dofinansowanie z Unii, Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego i Programu Infrastruktura i Środowisko.

W momencie remontu starych hangarów wybuchł spór z ekologami z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, którzy  starali się ochronić miejsca lęgowe ptaków.

PP PL udziałowiec spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa – Modlin sam zwrócił się do Towarzystwa o przygotowanie programu tzw. kompensacji przyrodniczej.

Obejmuje wykup 700 ha bagiennych gruntów w Puszczy Białej od Pułtuska do Ożarowa Mazowieckiego, gdzie mają się przenieść ptaki z Modlina. Na bagnistym terenie otaczającym powstające lotnisko występuje między innymi chroniony gatunek kulika wielkiego, których populacja stale maleje, w całym kraju jest zaledwie 700 par tego brodzącego ptaka.

Lotnisko Okęcie – Lotnisko Chopina

Port Lotniczy Warszawa-Okęcie imienia Fryderyka Chopina wybudowano w 1934 r. (chociaż decyzja o budowie zapadła dużo wcześniej), w dzielnicy Włochy.

W styczniu 2010 roku zarząd podjął kontrowersyjną decyzję o zmianie tradycyjnej nazwy na Lotnisko Chopina.

Dzielnica ma swoje korzenie jeszcze w średniowieczu, w XV wieku zamieszkała tutaj szlachecka rodzina o nazwisku Włochy, od której zaczęto nazywać wieś.

Inna opowieść głosi że nazwa pochodzi od wojsk włoskich, stacjonujących nieopodal pola elekcyjnego na Woli, co jest jednak mało prawdopodobne.

W XIX wieku powstały na tym terenie trzy forty, wchodzące w skład Twierdzy Warszawa: Włochy, Okęcie i Zbarż. W latach 1939 – 1951 Okęcie były samodzielnym miasteczkiem, potem weszło w skład stolicy jako dzielnica Warszawa-Włochy. Niewiele osób wie, że nieopodal lotniska znajduje się piękny kościół z 1946 r. pod wezwaniem św. Teresy i jedyny w Warszawie filialny kościół luterański, zbudowany w 1936 r.

Lotnisko położone jest 8 km na południowy zachód od centrum stolicy, gdzie dojechać można samochodem – ulicą Żwirki i Wigury oraz autobusami 148, 175, 188 i nocnym N32., po drodze mamy możliwość przesiadki na metro.

Obiekt rozciągający się na przestrzeni ponad 500 ha obsługuje ponad 50% ruchu pasażerskiego w kraju. Odlatują stąd samoloty do dużych i mniejszych miast Europy, Azji, Afryki i Ameryki Północnej. Najwięcej lotów odbywa się do Londynu, Paryża, Frankfurtu i Amsterdamu a w połączeniach krajowych do Wrocławia, Gdańska i Krakowa. W chwili obecnej posiada dwa terminale pasażerskie Terminal A oraz Terminal General Aviation.

Terminal A to właściwie dwa budynki, nazywane dawniej Terminalem 1 i 2. Starsza część, o przepustowości około 3,5 mln pasażerów rocznie, została oddana do użytku 1 lipca 1992 r. Obecnie posiada 46 stanowisk odpraw i 12 bramek. Wybierając się do USA i Kanady musimy pamiętać że odprawa odbywa się minimum 120 minut przed planowanym odlotem, dla pozostałych podróży międzynarodowych 60 minut.

Nowa część przystosowana jest do obsługi 6,5 mln pasażerów rocznie, stanowisk odprawy biletowej jest 60 a bagażowej 44. Strefa odlotów jest czynna od 2008 r., kiedy otworzono terminal i rozpoczęto odprawy.

Planowana jest dalsza rozbudowa tej części, do budynku północnego planuje się dobudować budynek centralny i dokończyć prace przy części południowej, dzięki temu powstanie jednolita, przestronna hala.

LOT po 1945

Loty zostały wznowione ze zniszczonego jeszcze lotniska Okęcie 1 kwietnia 1945 r., w trasy międzynarodowe maszyny zaczęły latać od maja tego roku. Wkrótce kupiono samoloty typu SNCASE SE. 161 Languedoc, a następnie rosyjskie Iljuszyny Ił-12B, zaprojektowane w wytwórni Siergieja Iljuszyna dla Aerofłotu, dwusilnikowe samoloty pasażerskie i transportowe, wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym, a w 1955 r. Iljuszyny Ił-14: samoloty śmigłowe, pasażersko – transportowe, z dwoma silnikami.

W 1956 r. LOT zakupił amerykański samolot Convair CV-240, wyprodukowany przez firmę Consolidated Vultee Aircraft Corporation. Były to maszyny z trzyosobową załogą (dwóch pilotów i radiotelegrafista), z miejscami dla 40 pasażerów, kabinę wyposażono w klimatyzację. Posiadał dwa cylindrowe silniki tłokowe, trójpłatowe śmigło i zbiorniki paliwa umieszczone w skrzydłach.

Wprowadzone przez Iljuszyna Ił-62 a potem Ił-62M, pozwoliły na uruchomienie lotów przez Atlantyk do Montrealu i Nowego Jorku. Ił-62 był samolotem odrzutowym, z czterema silnikami NK-8 umieszczonymi z tyłu kadłuba i tylnimi sterami w kształcie litery T. Mógł przewieźć od 168 do 195 pasażerów na odległość około 8 000 km bez międzylądowania.

Lata osiemdziesiąte charakteryzowały się wymianą floty z maszyn rosyjskich na amerykańskie, ostatnie dwa Tupolewy przyjęto jeszcze w 1990-1991 r.

W kwietniu 1989 r. LOT zakupił amerykańskiego Boeinga 767-200ER, a potem Boeinga 767-300ER, maszyny dalekiego zasięgu z nowoczesnym panelem sterowniczym, posiadające silniki odrzutowe, szerokokadłubowe. W sierpniu 1991 r. dołączył do nich Boeing 737 500 a potem Boeing 737-400 (kwiecień 1993 r.).

Boeingi latają do Nowego Jorku, Chicago, Toronto i Nowego Jorku. Obecnie planowany jest zakup modelu 787, o kadłubie wykonanym niemal w całości z nowoczesnych materiałów kompozytowych, mogącego przewieźć od 210 do 330 pasażerów.

LOT posiada także samoloty francusko-włoskiej firmy ATR (ATR 72-200), użytkowane przez spółkę EuroLOT do połączeń krajowych i zagranicznych o krótkich dystansach i niskim natężeniu, między innymi do Berlina, Frankfurtu nad Menem, Monachium, Kaliningradu, Pragi, Lwowa, Wilna i Wiednia.

W 1999 r. firma stała się spółką aukcyjną, dzisiaj zatrudnia ponad trzy tysiące osób i obsługuje 91 tras, główną bazą pozostaje Lotnisko Chopina (dawne Okęcie). Należy do sojuszu lotniczego Star Alliance.

Loty krajowe, lotniskowce

Loty krajowe

Jak wiadomo nasza infrastruktura drogowa do najlepszych nie należy. Niestety często bywamy po prostu obiektem żartów zachodnich sąsiadów. Mamy mało autostrad, na drogach ciągle trwają remonty, a w wielu miejscach niemal bez przerwy tworzą się korki. Na domiar złego podróżowanie koleją też pozostawia wiele do życzenia. Tutaj z pomocą przychodzi krajowy transport lotniczy. Dzięki niemu można podróżować, szybko i w bardzo komfortowych warunkach. Już prawie każde szanujące się miasto posiada swoje większe lub mniejsze lotnisko. To sprawia, że oferta linii lotniczych coraz bardziej się rozszerza. Jest jednak jeden feler takich lotów krajowych. Niestety są nim koszty przelotów. Ciągle to jednak zbyt wiele, by mógł sobie na nie pozwolić statystyczny Kowalski. Póki co jest to raczej sposób podróżowania bardziej zamożnej części Polaków. Niemniej loty krajowe stają się coraz tańsze, nie wykluczone, że już niedługo ich ceny zrównają się z cenami biletów pociągów intercity. Byłoby to bardzo dobre rozwiązanie dla pasażerów.

Lotniskowce

Lotniska zwykle są usytuowane na lądzie. Jak się jednak okazuje wcale nie musi tak być. Do celów wojskowy powstały też lotniska, które mogą być stosowane na wodzie. Ściślej rzecz biorąc chodzi po prostu o ogromne okręty zwane lotniskowcami. Mogą z nich startować, a także na nich lądować samoloty przeznaczone do celów bojowych lub zwiadowczych. Lotniskowiec służy nie tylko jako mobilny rodzaj pasa startowego, ale też punkt uzupełnienia paliwa czy amunicji. W warunkach pokoju rzadko mamy do czynienia z tego typu obiektami. Za to w wojnach były dość powszechnie stosowane, znane były już podczas pierwszej wojny światowej, natomiast w czasie drugiej okazały się kluczą bronią w walkach na Pacyfiku. Obecnie niewiele krajów może się pochwalić lotniskowcami na wyposażeniu swoich armii. Najwięcej posiadają ich stany zjednoczone. Rosja, Francja, a także Brazylia mają ich jedynie kilka. Natomiast kilka innych krajów posiada lotniskowce, które mogą obsługiwać wyłącznie jeden typ samolotów niezbyt przydatnych w starciu bojowym.

Kategorie
Planowanie lotów
    Dziś można zaplanować każdą niemal podróż w ogóle nie wychodząc z domu. Podobnie jest z lotami. I tutaj nie potrzeba nawet poruszać się po zbyt wielu stronach internetowych. Właściwie wystarczy tylko jedna. Jak wiadomo na internautów zawsze można liczyć. Zwykle to właśnie oni wymuszają tworzenie niektórych stron i ich ulepszanie. Dzięki nim powstały też strony dla amatorów podróży samolotami. Można na nich zaplanować dokładnie podróż. Wystarczy tylko znać lotnisko, z którego wyruszamy i lotnisko w kraju, do którego zmierzamy. Odpowiednia wyszukiwarka pokaże nam plan podróży, obliczy czas, a także zaplanuje przesiadki. Oczywiście nie można takim urządzeniom internetowym bezgranicznie wierzyć. Trzeba więc przed terminem wyjazdu sprawdzić dokładnie czy aby na pewno nic się nie zmieniło i wszystko przebiega zgodnie z planem. Najlepiej zrobić to odpowiednio wcześniej, by móc wprowadzić niezbędne zmiany, a takie jak inna miejsce wylotu mogą się okazać bardzo istotne. Dlatego dobrze sprawdzić czy godziny wylotu ze strony zgadzają się z godzinami odlotów i przylotów na poszczególnych lotniskach.
Strony internetowe lotnisk
    Internet jest bardzo pomocnym narzędziem już od wielu lat. Przydaje się w pracy, szkole czy hobby. Jest także nieoceniony w planowaniu podróży, również tych podniebnych. Od pewnego czasu strony internetowe lotnisk cywilnych naprawdę spełniają najwyższe standardy. Można dzięki nim zaplanować podróż, ale nie tylko. Wiele można się dowiedzieć o samym lotnisku, z jego dokładnymi planami włącznie. Ponad to dzięki nim można się znakomicie przygotować do odprawy, oszczędzając przy tym czas i nerw. Oczywiście tez można się sporo dowiedzieć o proponowanych usługach. Czasami też, tak jak w przypadku Okęcia, można poczytać tak interesujące rzeczy, jak lotniskowy blog. Zatem taka strona portu lotniczego może być nie tylko kopalnią wiedzy, ale również źródłem rozrywki. Niemniej zwykle jest powołana po to, by informować. To znacznie usprawnia przygotowania od podróży, a także pracę lotnisk. W końcu dobrze poinformowany pasażer, to dobry pasażer, który jest zorientowany, nie sprawia kłopotu i przede wszystkim się nie denerwuje.

Partnerzy